- Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 1 minuta i 36 sekund.
W Towarzystwie Lekarskim Krakowskim odbyła się promocja książki znanego anatomopatologa dr med. Pawła Mikułowskiego, krakowianina od 46 lat mieszkającego i pracującego w Szwecji. Jednak po dziś dzień utrzymującego stałe kontakty z Krakowem m.in. prowadząc seminaria w Zakładzie Anatomii Patologii UJ.
Mikułowski jako lekarz a zarazem meloman poświęcił swoją książkę 35 wybranym wielkim kompozytorom od schyłku XVII wieku aż do naszych czasów. W swojej książce chciał nam pokazać jak wspaniała może powstać myśl w chorym ciele człowieka. Tą myślą w tym przypadku są idee muzyczne kompozytorów, którzy realizując je poprzez swoje dzieła stali się nieśmiertelni.
Słuchając ich utworów nie zdajemy sobie z tego sprawy jak często burzliwe było ich życie. .Jak niejednokrotnie musieli się zmierzyć ze swoimi ludzkimi słabościami. Jak często dręczyły ich różnego rodzaju choroby, w tamtych czasach nieuleczalne, mające często dramatyczny przebieg. W swoim wystąpieniu autor w sposób ciekawy przybliżył nam sylwetki kompozytorów romantyzmu jak: Roberta Schumanna ,Franza Schuberta ,czy Hugo Wolfa, którzy zmarli w dość młodym wieku, a których organizmy zostały wycieńczone panującą, dość powszechnie w tamtych czasach, w kręgach artystycznych, chorobą neurosyfilis i często współistniejącą z nią depresją. Zadziwiające jest to, że geniusz tych wielkich kompozytorów nie poddał się ułomnością fizycznym, a wręcz przeciwnie stworzyli oni tak wspaniałe dzieła jak chociażby koncert fortepianowy, koncert skrzypcowy czy kwintet fortepianowy napisany przez Schumanna lub wielka symfonia C-dur Schuberta.
W swoich rozważaniach Mikułowski zastanawiał się także jak to jest, że głuchota Beethovena nie przeszkodziła mu w komponowaniu tak wspaniałych dzieł jak choćby V symfonii, w której siłę idei muzycznej w tak fantastyczny sposób wyrażają pierwsze takty.
Mówił też, że wielkim kompozytorom nie obca była również gruźlica panująca w tamtych czasach, mając na myśli Chopina, Webera czy Griega. Zadziwiające jest to, że czasami te choroby mogą mieć swój oddźwięk w napisanym utworze jak to ma miejsce w przypadku Czajkowskiego, cierpiącego na depresję, gdzie wydaje się iż tren kończący VI symfonię jest zapowiedzią jego samobójczej śmierci.
Tak więc muzyka wzbogaca życie i pokazuje kim jest człowiek a zarazem niejednokrotnie pacjent. A zagadką jest skąd czerpią siłę natchnienia, wielcy śmiertelni, inspirującą ich do powstania tak wspaniałych wielkich dzieł muzycznych, które są nieśmiertelne. A do przeczytania tej książki niech zachęcą Państwa słowa prof. Henryka Gaertnera ,który powiedział ?tę książkę powinien przeczytać każdy, komu nie są obce ani medycyna ,ani muzyka?

Widząc podstawowe różnice programowe pomiędzy, ogólnie, stroną prawicową a całym - w tym i czasem półjawnym - zespołem ugrupowań lewicowych - można być zaskoczonym takimi postawami jak np. Mentzena. Ten, dla elektoratu ma być kimś o poglądach biznesowo - prawicowych. Dziwna konstrukcja pomieszania