Każdy Polak dziś specem jest. I to chyba już od wszystkiego. Do tej pory każdy tradycyjnie znał się na zdrowiu, polityce oraz sporcie. Albo też na samochodach. Wokół tych tematów toczyły się godzinne debaty przy rodzinnych stołach. Mam jednak wrażenie, że wspomniane tematy są już lekko passe. Świat nabrał przyspieszenia bo oto lista tematów na jakich zna się każdy Polak rośnie z miesiąca na miesiąc. Tylko ja jestem głupek bo dalej nic nie wiem. Głupi ja. By nie sięgać daleko - każdy jest dziś specem od prawa konstytucyjnego.

Co prawda spora część z nich dopiero niedawno dowiedziała się, że coś takiego jak Trybunał Konstytucyjny istnieje. I zapewne do tej pory nie wie, że spora część wyroków była bardzo mocno kontrowersyjna. Ale wystarczy pokrzyczeć “Beata drukuj wyrok” albo zamieścić treść na swoim koncie w portalu Fejsbuk i już jest się ekspertem. Chętnie bym zadał takiemu delikwentowi pytanie o różnice pomiędzy ustawą a uchwałą ale po co się znęcać? Jak jednak człowiek wgłębi się w temat, to można łatwo dojść do wniosku, że mamy do czynienia z tradycyjnym klinczem prawnym na skutek dziury w konstytucji. Tyle. Ale co ja tam mogę wiedzieć? Głupi ja.

Kolejny, też w miarę świeży przykład. Nagle wszyscy stali się specjalistami od zabijania nienarodzonych dzieci zwanego eufemistycznie aborcją. A dodatkowo gwiazdki medialne robią sobie zdjęcia z wieszakami, czym z kolei dają jedynie dowód, że ich mózg najczęściej nie przemęcza się pracą. No bo brzydki PiS chce zabronić tego a do tego katotaliban ante portas. Krzyczą tak półgłówki i krzyczą. A ja po przyglądnięciu się sprawie widzę, że to jest społeczna akcja (mamy w końcu demokrację do cholery czy nie?) chce zakazać zabijania nienarodzonych dzieci z powodów eugenicznych. Mają prawo do tego aby się tego domagać. Oczywiście to bardzo delikatna sprawa - splatają się kwestie etyczne, moralne, medyczne i prawne.  Temat mało przyjemny i bardzo delikatny. Ale co to ma wspólnego z PiSem? No ja nie wiem. Ale chyba tylko dlatego, że głupi ja.

Kolejny przypadek. Minister Macierewicz wspomina o eksperymentach z bronią elektomagnentyczną i o wpływaniu na ludzi za pomocą fal elektromangnetycznych. No i rozlega się rechot a półgłówki, którym głowa służy jedynie do noszenia czapki, robią sobie fotki w “hełmach” z aluminiowej folii, bo to niby takie śmieszne. Normalnie boki zrywać, hahaha. Patrzę na tych pajaców i sam nie wiem co mam myśleć. Nie jestem specem w tym temacie i nie wiem czy takie badania na ludziach były przeprowadzone w Polsce, ale wiem na 100%, że fale elektromagnetyczne o niskiej częstotliwości mogą mieć wpływ na człowieka (na podobnych falach nadaje w końcu ludzki mózg). Ale co ja się tam znam, przecież półgłówki z foliowymi hełmami wiedzą lepiej ode mnie, prawda? Tak, właśnie, głupi ja.

No i ostatni spece od koni wyścigowych. Dwa razy siedziałem na koniu i widziałem serial “Karino” to chyba teraz w końcu mogę być ekspertem? A ja słyszę, że to ponoć “PiS morduje konie”, świat się trzęsie z oburzenia a być może z tego powodu za chwila Bundweswehra ustawi  czołgi wzdłuż Odry. Zgłębiam się nieco w temat a tu okazuje się że w tym biznesie rządziła końska mafia, działy się nieciekawe rzeczy i przekręt na przekręcie. No i jak to możliwe, że stadnina koni wyścigowych jest nierentowna i musi zarabiać na krowach? Czy nie znajdzie się ktoś, kto przeczyści ową stajnię Augiasza? Swoją drogą to nieźle trzeba mieć w czubie aby urządzać relacje telewizyjne ze stadniny koni. Ekipę dziennikarzy zapraszam zatem do obory wujka Cześka. Tam równie ciekawie. Ale w sumie co ja tam mogę wiedzieć? Głupi ja.  

Tekst ukazał się na Salon24 8 kwietnia 2016r

PRZECZYTAJ

 📝 Najnowszy artykuł
01 Marca 2026

Hotel De Niro – sprawa nie taka znów lokalna

Wydawać by się mogło, że mówimy o sprawie lokalnej tyle, że z dużą kasa wykładaną przez inwestora w tle. Jednakowoż widząc to, co się podziało i dzieje wokół budowy hotelu – w skrócie – Miastoprojekt przy Błoniach w Krakowie z jakby nobilitującym hasłem nazwiska De Niro, sprawę należy też widzieć jako szkołę w wielu zakresach;
1/ trybu ekspresowego udzielania zezwoleń, tak prowadzonego, by nikt nie zdążył się zbyt detalicznie

...
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 7 minut.)


01 Marca 2026

Hotel De Niro – sprawa nie taka znów lokalna

(1087) Feliks Stalony - Dobrzański

Wydawać by się mogło, że mówimy o sprawie lokalnej tyle, że z dużą kasa wykładaną przez inwestora w tle. Jednakowoż widząc to, co się podziało i...
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 7 minut.)


06 Lutego 2026

Doigrał się. "Czarzasty już dobrze wie, że czas jego błazenady się skończył, prąd odłączony i za chwilę padnie na deski"

(717) Jerzy Szmit

Włodzimierz Czarzasty - co trzeba stale powtarzać - syn komunistycznego aparatczyka, a w końcu i prokuratora, zawsze był bezczelny, hardy i butny....
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 2 minuty.)


03 Lutego 2026

Pozornie tylko sucha informacja – zmarł prof. Jacek Rońda

(815) dr inż. Feliks Stalony - Dobrzański

W kręgu naukowym specjalności Profesora, był on znany z dokonań w zakresie matematyki i informatyki oraz metod programowania oraz ich zastosowań....
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 2 minuty i 42 sekundy.)


14 Stycznia 2026

Czego boi się Tusk, że tak desperacko atakuje prezydenta Nawrockiego? Histeria po pielgrzymce kibiców na Jasną Górę sięgnęła dna!

(917) Marzena Nykiel

Umowa UE-Mercosur przyjęta, Polska wyłączona z rozmów o Ukrainie, kluczowe inwestycje wstrzymane, katastrofa w finansach publicznych, niewydolny...
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 2 minuty i 54 sekundy.)


Cookies user preferences
We use cookies to ensure you to get the best experience on our website. If you decline the use of cookies, this website may not function as expected.
Accept all
Decline all
Analytics
Tools used to analyze the data to measure the effectiveness of a website and to understand how it works.
Google Analytics
Accept
Decline
Unknown
Unknown
Accept
Decline
Save